jedność

Autor: Roman Bromboszcz, Gatunek: Poezja, Dodano: 03 stycznia 2017, 00:18:11

ul                       lub
      mrowisko
o                           p
uszcz       one    pr
zez                    kol
onię   pełne   śluzu
tłus                 zczu 
e k s t r e      m e n 
t ó w        rzucony d

   o     środka     spł
ywam       wir    uję 
przebijam  się  prz
ez  błony  z  diodą
w                ustach
odkry                wa
m   wew    nętrzne 
warstwy      gnijąc 
ego                       a
le     wciąż      ciep
łego   ciała    które 
jeszcze             od
dycha i                k
tórego     serce   bi
je    co    raz    wol
niej                   dry
fuję                     fa
łda       za      fałdą
st           ając       si 
ę             jednością 
z                   zapac
hem    i            dźw
iękiem    tego  reg
ionu             tych s
ek                  torów 
trwardego    dysku

qrcode

Komentarze (1)

  • Wydaje się, że z dwóch istniejących słów - ekstrema i ekskrement ułożyłęś trzecie, nieistniejące. W j. pol. nie ma słowa ekstrement. U Ciebie jest w wersach 8/9.
    Może to literówka? Może trzeba poprawić? Nie wiem.

    Ale cały utwór nawet miło było obejrzeć.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się